niedziela, 31 sierpnia 2014

Rozdział 1 i wiecie dalej cz.1

- Ale jak ja mam mu powiedzieć że to nie jego dziecko?
- Spokojnie. Będzie dobrze
- Nic nie będzie dobrze. Przecież jak się dowie to się załamie
- Ale musisz. Soph zrozum że im szybciej mu powiesz tym masz większą szansę
- On mnie znienawidzi
- Ale musisz mu powiedzieć
- Tylko ty potem będziesz go leczył ze smutku
- Dobra. Dzwoń - westchnęłam i wyciągnęłam telefon. Po dwóch sygnałach odebrał.
- Halo?
- Hej - powiedziałam załamanym głosem.
- Co się stało?
- Słuchaj może to nie jest rozmowa na telefon ale chcę ci to jak najszybciej powiedzieć
- Ale co?
- Pamiętasz jak ci mówiłam że jestem w ciąży?
- Tak. Czy coś się stało?
- Nie. Wszystko w porządku ale...
- Co?
- To nie jest twoje dziecko. Przepraszam - ostatni wyraz szepnęłam i się rozłączyłam. Chłopak mnie przytulił.
- Zrozumie. Zobaczysz
- A jak nie zrozumie?
- Zrozumie. Przecież on wszystko wiedział. Powiedziałaś mu. Przyjął to i kochał. To go zasmuciło fakt ale nadal cię kocha
- Ale rozumiesz? Ja nie chcę żeby mnie kochał. Mam inne życie. Moje życie
- Sophie. Posłuchaj nigdy go od siebie nie odciągniesz. On za bardzo cię kocha
- Dlaczego to musiało się tak skończyć? Dlaczego wróciłam? Mogłam nie wracać. Liam powiedz mi dlaczego wróciłam do Londynu? Dlaczego pozwoliłam żeby Lou się do mnie zbliżył?

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Na początek... jak myśleliście? Pewnie myśleliście że chodzi o Jamesa ale nie. Na razie fabuła jest taka. No proszę o komy <3

2 komentarze:

  1. WYWAL Z BLOGA TEGO JAMESA RAZ NA ZAWSZEEE!!!!!! D;

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie piszesz *.* ciekawe co będzie dalej. Czekam na next oby był bardzo szyyyybko :p

    OdpowiedzUsuń